BLOG NIE TYLKO O KOLARSTWIE

Tour de France 2017 – 3/21

Krótki komentarz po 3 etapach Wielkiej Pętli. Zapraszam.

Valverde niestety nie zagra głównej roli. Ani żadnej innej. Dlaczego wszedł w ten zakręt z taką prędkością? Tak doświadczony kolarz, znany z chłodnej głowy. W mojej opinii po prostu miał świadomość swojej szansy i zaryzykował. W tym roku świetnie jeździł na czas i miał prawo liczyć na całkiem spore zyski nad Contadorem, Aru czy Bardetem. Ale także … Quintaną. Chciał zająć mocną pozycję przed górami – niestety skończyło się w szpitalu. Oby jak najszybciej wrócił do ścigania.

A Movistar po tej stracie wygląda naprawdę mizernie. Wg mnie Quintana ma teraz słabszy zespół niż na Giro. Oczywiście teoretycznie.

Froome zbudował sobie w sobotę naprawdę solidną zaliczkę. Daleki jestem od rozdzielania miejsc na końcowym podium na tym etapie rywalizacji. Ale co tu dużo mówić – Sky na pierwszym etapie znokautowało rywali. Taki klasyczny pokaz siły, żeby sobie nikt nie myślał, że może ich pokonać. Przyznam, że tłumaczenia Porte’a i Contadora nie do końca do mnie trafiają. Wiem – było ślisko. Ale Froome miał identyczne warunki i potrafił wykręcić dużo lepszy czas – choć w tym roku z Tasmańczykiem czasówki przegrywał.

Thomas – fajnie, że zdobył koszulkę. Do tej pory niespełniony w wielkich tourach, a tu dwa skalpy za jednym zamachem. Ciekawe co pokaże w górach – może znów będzie się kręcił w okolicach top 5? Nie byłbym tym specjalnie zaskoczony.

W niedzielę spodziewane zwycięstwo Kittela, choć styl trzeba przyznać znakomity. Koledzy nie spisali się najlepiej i Niemiec musiał atakować z dalszej pozycji. Poradził sobie mimo tak znamienitej obsady. Powiem szczerze – aż za dużo tych gwiazd sprintu na tym wyścigu. Na ostatnich metrach trudno się człowiekowi połapać – kto, gdzie, z kim i na kogo 🙂 Wolałbym, żeby się to nieco rozłożyło na inne wielkie toury.

Dzisiejszy finisz bardzo mi się podobał. O Saganie nie ma co pisać – wiadomo nie od dziś z kim mamy do czynienia. Natomiast czy można wyciągnąć jakieś wnioski w kontekście GC? Majka pobudza nasze apetyty, nie powiem. No i Porte dobrze rokuje przed środą. Choćby na tle Contadora wypadł dziś bardzo dobrze.

Jutro płasko, a pojutrze Piękne Panny. Nie ukrywam mojej sympatii do tego podjazdu (o ile można żywić sympatię do podjazdu 🙂 ). Krótko, ale treściwie. Między drugim a piątym kilometrem trzyma średnio 9,1%. Froome i Nibali na liście zwycięzców. Czyli żadnych podarunków, tylko twarda walka faworytów.

Czego sobie i Państwu życzę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *